mam idee, która mam nadzieję wywoła tutaj interesującą dyskusję. Otóż
piszę
pracę n/t konkurencyjności polskich produktów na rynkach światowych oraz
stosunku Polaków do produktów krajowych. Wobec tego pytanie. Które polskie
produkty uważacie za konkurencyjne na rynku światowym? (wysoka jakość,
niska cena, ew. inne zalety). Co jest Polską specjalnością w Waszym
mniemaniu? Co takiego wytwarzamy, co się świetnie sprzedaje w/g Was? Ew. co,
z czego jesteście szczególnie zadowoleni eksportujecie i gdzie ?
Odpowiedzi proszę kierować na grupę lub na priva. Z góry wielkie dzięki i
zapraszam do dyskusji.
Dla jednego fatalny, dla drugiego korzystny. Wykorzystaj sytuacje i
importuj! Jak plywasz, to kupuj za granica za dewizy - przy silnym zlotym
to czysty zysk.
A co do kursu tego nie wie nikt. Ja jednak w tej chwili nie sprzedawalbym
dolara - w ciagu paru miesiecy powinien pojsc w gore troche.
pzdr.
ZG
> Jak długo jeszcze będzie się utrzymywał tak fatalny kurs dolara? Dzisiaj
> w
> Gdańsku jest skupowany po 322 zł i sytuacja taka utrzymuje się już od
> kilku
> tygodni. Sądziłem, że po wyborach prezydenckich w USA dolar zacznie iść
> górę
> tymczasem stało się zupełnie na odwrót.
> Kurs dolara jest dla mnie bardzo ważny ponieważ jako marynarz zarabiam
> niestety w tej walucie pomimo, iż obecnie pływam tylko po Europie -
> naprawdę
> nie rozumiem dlaczego nie płacą nam w euro. Także niedosyć, że zarabiam
> mało
> pieniędzy to jeszcze są one bez wartości.
> Czy mam się przyzwyczajać do nowego, jeszcze bardziej beznadziejnego
> oblicza
> dolara czy może w dalszym ciągu mam traktować obecną sytuację jako
> sytuację przejściową? Bo nie wiem czy powinienem wymienić wszystkie
> dolary
> jakie mam na złotówki i wpłacić je na konto, na którym oprocentowanie
> wynosi
> ponad 5% czy wstrzymać się bo być może dolar pójdzie jednak w górę?
> Bo wstrzymuję się tak gdzieś od lipca jak dolar spadł do 360zl/100USD i
>
> jak na razie porządnie na tym tracę.
>
> --
> Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
> http://www.gazeta.pl/usenet/
> kosztów jest
> cała masa. I każda z nich weźmie Cię chetnie na garnuszek . Rzuć
tylko
> hasło.
>>
Nie do konca rozumiem tę myśl. Jeśli firma ma za ciebie wystawiać faktury,
to firma ma zyski a nie koszty? Wiec jak to sie ma do firm szukajacych
kosztów?
> Witam,
> Moze ktos mi podpowie. Kupilem perfum na allegro. Okazalo sie, ze to
> podrobka.
> Strona faceta jest juz zawieszona. Mial bardzo duzo pozytywow, stad sie
> skusilem.
> Co powinienem zrobic? Doniesienie do prokuratury o podrobkach?
> P
Post subject: Pracodawcy! Podpowiedzcie jaka sciezke kariery wybrac...
Posted: 2005-05-08 12:18:12
Replies: 3 Views: 1626
A internetowa firma nie dała zysków? Czy zyski nie zaoszczedzone, a
przejedzone? Nie wystarczy prowadzić firme. Trzeba prowadzić i wygrywać.
Studia dzienne nie sa dla burzujów. Studia dzienne są dla tych, co mają
kręgosłup.
Pozdrawiam,
ZG
Marcin napisał(a):
> Witam wszystkich bardzo serdecznie,
>
> Jestem tegorocznym maturzystą i stoje przed ciężkim wyborem dalszej drogi
>
> życiowej. Chcę studiować w Warszawie (jestem ze Szczecina). W droge
> wchodza
> kierunki (wieczorowo): stosunki miedzynarodowe na Collegium Civitas albo
> Zarzadzanie Biznesem na POU (Polish Open University). Pytam, poniewaz
> mysle,
> iz nie bede typowym studentem bez doswiadczenia.
> Dlaczego?
> Przez 3 lata prowadzilem wlasna firme internetowa, rok praktykowalem
> w
> kawiarence internetowej, teraz rok pracowalem w SMG/KRC, koordynuje w
> swoim
> wojewodztwie od 7 miesiecy projekt dlugoterminowy ambasadorzy
> konstytucji
> europejskiej. Podczas kampanii do PE zarzadzalem 20-stką mlodych osob,
> listy referencyjne mam od 2 osob zaufania publicznego, w miedzyczasie
> ukonczylem 2 tygodniowe szkoly liderow - nie ma sensu abym teraz
> wymienial
> wszystkie umiejetnosci jakie na nich nabylem.
>
> Stad jednak moja prosba do Was pracodawcow o rade...co zwiekszy moja
> atrakcyjnosc na rynku pracy? Wieczorowy licencjat ze Stosunkow czy
> zarzadzania biznesem? Dlaczego wieczorowo? Na dzienne raczej bym sie
> dostal
> ale mnie nie stac...Niestety taka prawda, ze darmowe panstwowe studia
> dzienne sa dla burzujow:(
>
> Dziekuje wszystkich serdecznym osobom za cenne uwagi, beda dla mnie
> nieocenione w wyborze tej trudnej decyzji, ktora moze byc jedna z
> najwazniejszych w zyciu. Jedna podjalem...przeprowadzka do Warszawy.
>
> Marcin
> widzisz szukam pracy, czytam gazete wyborczą a tam 30% ofert, ma taki
> dziwny
> dopisek, wymagana działalnosc gospodarcza. Obawiam sie ze to własnie mnie
>
> czeka. Nie mam wiedzy na ten temat, wiec pytam, ale skoro nie dostaje
> odpowiedzi to przyjdzie mi zapłacic za odpowiedź w jakims kumatym biurze
> rachunkowym
> dzieki
> tomasz
Tomaszku,
A wszystko zaczęło się od Twojej skrajnej arogancji i nazwania kogoś
frajerem. Następnym razem trzymaj język za zębami, to może ktoś (np. ja)
Ci
odpowie. Bo mógłbym to zrobić, ale z pewnych powodów wyraźnie mi się nie
chce.
Proponuje wejść na to: http://www.potifos.com/fraud/ to jest coś podobnego.
To się nazywa Nigerian Spam w bardziej wyszukanej formie. Nie ryzyowałbym
zwłaszcza, ze imię, nazwisko, adres i telefon są standardowymi danymi do
identyfikacji klienta. Ryzyko spore. Jak Pan jest ryzykantem to polecam.
Moim zdaniem to powinieneś być twardszy. Ja bym ani grosza nie zainwestował
w program, gdzie do dyspozycji sponsora jest wszystko: treść, forma oraz
kształt. Czyli: co Ty właściwie sprzedajesz? Bo skoro wszystko jest do
dyspozycji np. mojej po wpłacie 20-50 tys. PLN, to co to będzie jeśli ktoś
da więcej? I co: ja zapłacę 20-50 tys. za pierwsze 3 odcinki, a potem ktoś
Ci zaplaci 30-60 tys. i kompletnie to pozmienia? Przeciez to spadnie z
anteny predzej niz na niej sie pojawilo! A zadem sponsor na tak
nieokreslony pomysl sie nie znajdzie.
Jak chce sie robic biznes, to trzeba miec biznesplan. Co oznacza, ze trzeba
miec co najmniej pomysl i metody jego realizacji. I nie mozna tego dowolnie
zmieniac. Bo plasteline posiada duzo dzieci. A tylko niektore potrafią z
niej robic fajne rzeczy. Dlaczego mialbym inwestowac w plasteline? Wole
inwestowac w kogos, kto ta plasteline przerobi na cos co ma jakas wartosc.
Ty na razie nie reklamujesz sie jako spec od obrobki plasteliny, ale jako
jej posiadacz.
Tyle.
Pozdrawiam serdecznie,
ZG
P.S. Twój post mógłby równie dobrze wyglądać tak: Mam pomysł, ale jak
ktoś
będzie chciał to mogę go zmienić.
> Szukam osoby która chce przystapić do współki wkład 50.000zł co
miesiąc
> 10%
>
> poważne oferty poproszę
>
> mam umowy na 5lat jusz podpisane ale nie starcza mi Gotówki zapraszam
Zgłoś się do mojego banku offshore. Udzielimy kredytu. Oprocentowanie
efektywne 120% w skali roku (10% miesięcznie). Szczegóły na priv.
Witam,
poszukuję producentów okonia rzecznego na eksport (w formie filetów bądź
sprawionej ryby). Co najmniej 200 t rocznie. Szczegóły na priv. Ewentualnie
proszę o pomoc w znalezieniu tej ryby.
Pozdrawiam,
Zbigniew Góralski
Post subject: gdzie są opisane zasady rozpatrywania r eklamacji?
Posted: 2005-07-04 12:04:44
Replies: 6 Views: 2316
| napisał(a):
> witam
>
> Czy ktoś może podać link do ustawy/rozp dotyczącej zasad w jaki sposob
> rozpatruje się reklamacje?
>
> Konkretnie o co mi chodzi. Prowadze sprzedaz na odleglosc i siłą rzeczy
> raz na jakiś czas zdarza się reklamacja niesprawnego produktu. Słyszałem
>
> gdzieś kiedyś, że klient odsyła towar na własny koszt i nie jestem
> zobowiązany zwracać mu kosztów wysyłki jakie już poniósł gdy słałem
mu
> towar. To jest nawet logiczne z dwóch powodów:
> - sama wysyłka jako usługa została zrealizowana prawidłowo
> - gdy jadę do sklepu tradycyjnego zgłosić reklamację, sklep mi nie
> zwraca kosztów paliwa
>
> I trzeci argument to moje wlasne zakupy w renomowanych sklepach online -
>
> tez jak zglaszam reklamacje, wysylam na wlasny koszt.
>
> Ale niestety - mimo, że szukałem - nie moge znalezc jakiegos paragrafu
> ktory by to wszystko potwierdzil. Pomoze mi ktos?
>
> Użytkownik Bartek napisał w wiadomości
> news:dalten$hmu$1@atlantis.news.tpi.pl...
>> * Czekasz. Jest szansa, że pracodawca jest niezorientowany i nie
>> odbierze wezwań do sądu. Wówczas wyrok zostanie wydany w trybie
>> nakazowym, czekasz na uprawomocnienie się (2 tyg. o ile pamiętam) i
>> idziesz do komornika.
>
> Sugerujesz, że postępowanie nakazowe odbywa się wyłącznie podczas
> nieodebrania pisma przez pozwanego???
>
> L.
Nie, ale jak nie przeczyta pisma, to mu minie termin na wniesienie
sprzeciwu... i nakaz sie uprawomocni bez rozpatrywania w trybie zwyklym.
poszukuję producentów lub dostawców ekranów plazmowych oraz LCD -
interesuje mnie co najmniej kilkaset sztuk rocznie (min. 800). Wielkości:
21 cali (min. 80%) i 42 cale (max. 20%). Decydującym czynnikiem przy
wyborze oferty będzie: jasność, kontrast oraz szczególnie cena.
Więcej szczegółów na priv. Oferty współpracy również proszę na priv.
Z góry dziękuję za zainteresowanie.
Post subject: Kontrahent zagraniczny nie płaci za faktury
Posted: 2005-09-21 12:53:08
Replies: 4 Views: 1464
mtprodukt napisał(a):
> Witam serdecznie
>
> mam problem z klientem z Niemiec, który nie zapłacił za faktury
> wystawione
> przez moją firmę (przedsiębiorstwo jednoosobowe). Kwota jest znacząca i
> może
> poważnie odbić się na kondycji firmy. Myślę o podaniu go do sądu. Jak
> wygląda
> taka sprawa z klientami z zagranicy, czy są jakieś szanse, czy ktoś miał
>
> podobne doświadczenia?
>
> Będę wdzięczna za odpowiedź
> MT
Tak, skuteczni są zwłaszcza Ukraińcy. I bardzo szybcy.
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum